Platforma przetargowa w oczach kontrolującego, czyli słów kilka od RIO i UZP

Wstęp

Obserwujemy jak Zamówienia Publiczne zmierzają w kierunku elektronicznego procesu zakupowego. Stworzenie narzędzia do przetargów publicznych jest wielkim wyzwaniem jakie stanęło przed Urzędem Zamówień Publicznych i Ministerstwem Cyfryzacji. W tym momencie Open Nexus wychodzi z inicjatywą rozwiązania.

Platforma przetargowa – z czym to się je?

Platforma przetargowa, testowana w wielu podmiotach prawa zamówień publicznych, to sprawdzony sposób na  realizowanie elektronicznego procesu zakupowego. Mimo faktu, że platformy zakupowe są w użyciu od kilku lat przez sektor zamówień do 30 tys. euro, to dla wielu instytucji państwowych są wciąż nowością. Warto głośno mówić o tym, że wyniki kontroli w placówkach, które wdrożyły platformę przetargową zawsze kończą się pozytywnie ze względu na przejrzystość i transparentność procesu zakupowego. Platforma zakupowa zapewnia bowiem automatyczne publikowanie zapytania ofertowego na stronie zamawiającego, swobodny, bezpłatny dostęp każdego potencjalnego oferenta, automatyczne zapraszanie dostawców oraz katalogowanie ich umożliwiające rozwój bazy oferentów. Platforma przetargowa to automatycznie generowanie raportów z postępowań zakupowych, a także automatyczne generowanie wykazu postępowań do celów kontrolnych. Pozwala też na przeprowadzanie aukcji elektronicznych, bez konieczności stosowania kwalifikowanego podpisu elektronicznego.

Nasza inicjatywa w oczach kontrolującego

Idąc tym tropem zapytaliśmy w szeregu regionalnych izb rozrachunkowych jak podchodzą do narzędzia takiego jak platforma przetargowa. Walcząc przez pryzmat dyrektywy i nowego trendu jakim jest parcie na elektronizację zamówień publicznych poprosiliśmy też o opinie Najwyższą Izbę Kontroli. Wyniki naszych zapytań oraz wnioski z nich płynące, potwierdziły nasze przypuszczenia, a co warto podkreślić żadna z powyższych instytucji nie zawiodła nas, udzielając odpowiedzi, z których cytaty przytoczyliśmy poniżej. Spodziewaliśmy się, że platforma przetargowa będzie wskazywanym, preferowanym rozwiązaniem dla podmiotów prawa zamówień publicznych.

W oczach kontrolującego: NIK / UZP

Najwyższa Izba Kontroli scedowała opiniowanie sprawy na Urząd Zamówień Publicznych, ponieważ ona sama stoi na straży sensowności wydatków publicznych a nie prawidłowości procesu ich realizacji. Urząd Zamówień Publicznych stwierdził, że jeśli w regulaminie instytucji jest zalegalizowany zapis o platformie zakupowej to nie ma nic przeciwko: “Zamówienia, o wartości nieprzekraczającej powyższego progu realizowane są w oparciu o wewnętrzne procedury opracowane przez samych zamawiających. W związku z czym skorzystanie przez zamawiającego w postepowaniach poniżej kwoty 30 000 euro z platformy zakupowej zależy od jego woli i nie podlega ocenie w świetle ustawy Pzp”.

W oczach kontrolującego: RIO

Spośród kilku wysłanych pism tylko Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy ustosunkowała się do zadanego pytania podając, że “szczególne znaczenie przy wydatkowaniu środków publicznych poniżej progu bagatelności ma przepis art. 44 ust. 3 u.f.p., stanowiący o tym, iż wydatki publiczne winny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów, w sposób umożliwiający terminową realizację zadań, w wysokości i terminach wynikających z wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Jednostki sektora finansów publicznych udzielają takich zamówień stosując opracowany przez siebie regulamin. Zapisy regulaminu mają zapewnić zasadę uczciwej konkurencji, przejrzystości i niedyskryminacji. Natomiast kwestia stosowania platformy zakupowej jest swobodną decyzją tych jednostek jako zamawiających.”

Zatem próbując odpowiedzieć na pytanie  „Czy działanie podmiotów podlegających pod aktualnie obowiązującą Ustawę z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (dalej jako: p.z.p.) w zakresie przeprowadzania procesu zbierania i wyboru ofert, może się odbywać przez platformy zakupowe, w zakresie poniżej progu 30 tysięcy EUR?” możemy wysunąć przypuszczenie, że kierunek rozwoju zamówień publicznych ustalony przez Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych oraz 2014/25/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, wskazuje, że platformy zakupowe staną się obowiązkową formą prowadzenie zamówień publicznych powyżej progów.

Zatem wykorzystanie analogicznego mechanizmu również poniżej progu wydaje się nie tylko zgodne z prawem, ale wychodzące naprzeciw intencjom racjonalnego ustawodawcy.


O autorze

Zygmunt Kopacz
Zygmunt Kopacz

Posiadam 8-letnie doświadczenie w zakupach i logistyce. Karierę rozpocząłem w przemyśle stoczniowym. Realizowałem projekty optymalizacji kosztów zakupów i organizacji Działu Zamówień w przemyśle ciężkim, motoryzacyjnym i bankowym. Wdrożyłem z sukcesem platformy zakupowe w ponad 100 firmach.


Powizane artykuy


Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny. Wymagane pola są oznaczone *

*
*