Platforma psuje lokalny rynek wykonawców – #Niedarady cz.2

Nie da rady!

„Szanowny Panie, gdyby Pan pracował w Zamówieniach Publicznych, znał specyfikę… to naprawdę brzmi ciekawie, ale cóż, no #niedarady, nie u nas!” 

Ile razy słyszeliście, że czegoś się nie da zrobić? Powody mogą być różne: stagnacja, strach przed zmianami, brak wiary we własne możliwości. Wspólnym mianownikiem każdej innowacji jest przekonanie ogółu, że czegoś się nie da zrobić, aż pojawia się ktoś, kto nie jest zarażony takim przekonaniem i po prostu… to robi. Nie inaczej jest w przypadku elektronizacji zamówień. Jako twórcy innowacyjnego rozwiązania, niejednokrotnie spotkaliśmy się z przekonaniem, że zmiany w procesie udzielania zamówień są wręcz niewykonalne. Kontynuujemy niniejszym serię tekstów traktujących o przeszkodach związanych z wdrożeniem platformazakupowa.pl (jako portal e-usług), które były nam sygnalizowane przez Zamawiających na spotkaniach handlowych i szkoleniach. Zapraszam do lektury.

Musi być rzetelny, najlepiej lokalny

Preferencje zamawiających nie dziwią mnie wcale. Każdy, niezależnie od tego czy pracuje w biznesie czy w sektorze publicznym, przede wszystkim chce współpracować z rzetelnymi, wiarygodnymi kontrahentami. W przypadku jednostek podległych pod prawo zamówień publicznych (Pzp) najprościej – i co istotne najszybciej – Zamawiający zweryfikuje właśnie lokalnego wykonawcę. Dlaczego najprościej i najszybciej? Bo miałem z Nim styczność w przeszłości, bo zaciągnę języka u znajomych korzystających z jego usług, innymi słowy: zweryfikuję go na wiele sposobów. Czemu nie wystarczy internet? Ten, kto spędził w sieci trochę więcej czasu wie, że jest on pełen niepotwierdzonych, a także nieprawdziwych informacji. Nie zawsze rozróżnienie prawdy od też prawdy (a co gorsza, tej „trzeciej” prawdy), jest możliwe. Jest to zatem jedna z przesłanek. Do tego dochodzi patriotyzm lokalny – lokalni wykonawcy płacą podatki w naszym regionie, więc to im chcemy udzielić zamówienia w pierwszej kolejności. Czy to dobrze? To zależy.

Lokalny? To zależy

Jeżeli zakupy mają charakter standardowy (nieznaczny wpływ na wynik finansowy, niskie ryzyko zmiany Wykonawcy), udzielanie zamówień lokalnie jest praktyką jak najbardziej zrozumiałą i powiedziałbym wręcz, że wzorową. Elektronizując kilkanaście jednostek budżetowych w skali miesiąca mogę śmiało stwierdzić, że wspomniane podejście występuje stosunkowo często. To cieszy. Jeżeli jednak zakupy mają charakter dźwigni (czytaj więcej), tj. przy niskim ryzyku zmiany Wykonawcy możemy realnie wpłynąć na wynik finansowy jednostki, sugeruję Zamawiającym tryb nieograniczony. Najlepszym sposobem na przekonanie Zamawiających do takiego rozwiązania, jest zastosowanie platformy do szacowania ceny rynkowej. Zamawiający i tak są zobowiązani do oszacowania wartości udzielanego zamówienia, a korzystanie w tym celu z platformy pozwala to po prostu zrobić szybciej i lepiej. Wykonawcom poinformowanie Zamawiającego zajmuje raptem kilka minut, a Zamawiającym daje pogląd na ceny i proponowane warunki, które niejednokrotnie będą lepsze niż te od dotychczasowych Wykonawców – bez konieczności wydzwaniania, chodzenia po wielu stronach www itd. Z naszych statystyk wynika, że korzystanie z platformy powoduje rotację ok. 20% Wykonawców, co nie jest sporą liczbą w porównaniu z tymi, którzy zostają. Natomiast te pozostałe 80% z reguły ofertują na lepszych warunkach handlowych, gdyż mają świadomość, że dzięki platformie Zamawiający mocniej spenetruje rynek.

www.platformazakupowa.pl drogą do wsparcia lokalnego rynku

Czy platforma niszczy lokalny rynek Wykonawców? Poniżej Top 5 argumentów na poparcie opozycyjnej tezy – platforma pozwala otworzyć się na Małych i Średnich Przedsiębiorców, szczególnie lokalnych, gdyż:

+ dzięki platformom dedykowanym każdy wykonawca może w łatwy sposób znaleźć aktualne postępowania prowadzone przez Zamawiających w trybie nieograniczonym, a także zapisać się do grupy dostawców danej jednostki;

+ rejestracja na platformie była, jest i będzie dla dostawców darmowa, tak jak i pomoc Centrum Wsparcia Klienta. Ma z resztą charakter opcjonalny, gdyż złożenie oferty nie wymaga rejestracji. Ponadto, przygotowaliśmy dla nich instrukcje obsługi systemu, z których… najczęściej nie korzystają, gdyż system jest zbyt prosty 🙂 [tutaj];

+ elektronizacja zamówień publicznych powyżej 30.000 EURO od 18 października 2018 roku stanie się faktem. Od tego dnia w postępowaniach przetargowych nie będzie możliwości składania ofert klasyczną drogą. Jako operator postępowań podprogowych deklarujemy, że nasi klienci będą obsługiwać przez narzędzie www.platformazakupowa.pl również przetargi, a nasz portal e-usług będzie zintegrowany z portalem e-Zamówienia. Nie ma zatem lepszej formy nauki ofertowania elektronicznie, niż pod progiem przetargu. Czas, który pozostał do października 2018 jest zatem okresem nauki nowych rozwiązań – tak dla Zamawiających, jak i Wykonawców.

+ dzięki rejestracji w platformie, Wykonawca odnotuje swoje statystyki [patrz: Rys. 1] – ile razy brał udział w postępowaniach, a także jak często jest wybierany. Funkcja ta została zaprojektowana jako forma weryfikacji rzetelności Wykonawców. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli Zamawiający zaprasza do postępowań swoich lokalnych Wykonawców, oni często biorą udział, raz czy drugi wygrają to… być może inni Zamawiający skorzystają z ich usług widząc pozytywne statystyki? Jeżeli tak, to jednostki budżetowe de facto działają na korzyść swoich lokalnych wykonawców zapraszając ich do postępowań, gdyż pozwalają im zwiększyć rynek zbytu na proponowane towary i usługi;

Rys. 1. Przykadowa karta Wykonawcy na platformazakupowa.pl

+ wielu Wykonawców nie wiedziało jak i gdzie szukać postępowań, które są prowadzone przez jednostki budżetowe (na BIPie często publikowane są jedynie niektóre z postępowań podprogowych); dzięki podpięciu platformy dedykowanej na stronie miasta/jednostki, na BIPie, a także na Naszej stronie dostępność do postępowań zwiększa się – szczególnie dla tych lokalnych Wykonawców, którzy dotąd nie mieli pojęcia jak ofertować dla Zamawiających. Uruchomienie platformy zakupowej wpisuje się zatem w wytyczne unijnych dyrektyw, które wskazują konieczność otwarcia się na Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Podsumowanie

Reasumując, zarzuty o psucie lokalnego rynku Wykonawców są nieuzasadnione. Trafionym twierdzeniem byłoby jednak powiedzenie, że platforma pozwala zweryfikować ten rynek, poszukać kolejnych dostawców, a także oszacować, czy w przypadku zamówień-dźwigni (czytaj więcej) nie warto by rozszerzyć listy zaproszonych o sąsiednie województwo czy powiat ze względu na możliwość oszczędzenia znacznych środków publicznych.

Czy udało mi się Was przekonać? Nie wiem. Wiem za to jedno – empiryzm to król argumentów. Skontaktuj się z nami, porozmawiajmy. Niezależnie, czy Twoja jednostka pracuje już na narzędziu www.platformazakupowa.pl czy dopiero chciałbyś poznać naszą ofertę – chętnie pokażemy Ci jak otworzyć się na lokalnych Wykonawców!


O autorze

Mateusz Bartosiewicz
Mateusz Bartosiewicz

Doradca ds. Zamówień Publicznych oraz Trener w Open Nexus Sp. z o.o. Wdrożył platformę zakupową w ponad 100 jednostkach podległych pod Pzp. Konsultant w zakresie zmian regulaminów zakupowych do 30 tys. EURO.


Powizane artykuy


Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny. Wymagane pola są oznaczone *

*
*