P R Z E T A R G O W A . P L

Tematy motywacji w serwisie poświęconym zamówieniom publicznym? Dlaczego nie? Tworzymy społeczność, która na rzeczywistość zamówień publicznych patrzy przez… potrójne okulary – Ludzie, Prawo, Procesy. Pomagamy Naszym Czytelnikom w ich codziennej, zawodowej rzeczywistości, dostarczając wiedzę na temat regulacji prawnych z obszaru zamówień publicznych. Chcemy również odkryć razem z Nimi te obszary, które z wiedzą prawniczą nie mają być może wiele wspólnego, ale w równie wielkim stopniu decydują o ich zawodowym i życiowym sukcesie.

Zapraszamy Państwa do lektury rozmowy Łukasza Laszczyńskiego z Panią Agnieszką Maruda – Sperczak, trenerką biznesu, mówczynią inspiracyjną i motywacyjną, promotorką skutecznego motywowania i komunikacji opartej o wartości. Zapraszamy również do wysłuchania podcastu z pełnym zapisem rozmowy.

Łukasz Laszczyński: Zacznijmy Naszą rozmowę od kwestii najbardziej zasadniczej. Czym jest dla Pani motywacja. Jakie mity na temat motywacji napotyka Pani najczęściej na swojej zawodowej drodze?

Agnieszka Maruda – Sperczak: Motywacja to dla mnie metaforycznie taki płomień, który tli się w każdym z nas, w konkretnej sprawie. Może być mniejszy lub większy, jednak ważne jest, że motywacja jest do czegoś, czegoś konkretnego. Do wykonania konkretnego działania. Z moich obserwacji, rozmów wynika, że powszechnie o tym nie wiadomo – ludzie myślą, że motywacja to taki „ogólny stan organizmu” lub nawet cecha charakteru. To słychać i widać, kiedy pojawia się słowo „zmotywowany”. W ogłoszeniach rekrutacyjnych jest tego mnóstwo. Uczestnicy moich warsztatów mówią, że widzą to określenie w od 40% do 90% ogłoszeń jakie przeglądają, kiedy szukają pracy.

Widać więc, że oczekujemy ludzi zmotywowanych  –  czyli jakich? Kto to jest osoba zmotywowana?    Ja nie wiem. Wiem natomiast, że prawdopodobnie chodzi o osobę energetyczną, entuzjastyczną, otwartą na zmiany. Taka osoba może wcale nie mieć motywacji do robienia pracy stricte dokumentacyjnej (albo mieć znikomą). Dotykamy więc tutaj pierwszego mitu – bycia zmotywowanym i zapominania o tym, że motywację mamy (lub nie) do konkretnego działania lub realizacji konkretnego celu. Trudno mówić o jakimś ogólnym poziomie motywacji.  

Łukasz Laszczyński: W Naszym życiu codziennym pełnimy bardzo wiele rozmaitych ról. Funkcjonujemy w życiu rodzinnym, zawodowym. Występowanie w każdej z tych życiowych ról wiąże się z konkretnymi zadaniami, obowiązkami, a także oczekiwaniami środowiska zewnętrznego. Jak powinien wyglądać ten „pierwszy krok” na drodze budowania swojej motywacji na co dzień? Jak zbudować siłę swojej własnej motywacji?

Agnieszka Maruda – Sperczak:  Bardzo ważne pytanie! Zahacza o naszą tożsamość. Role, jakie pełnimy aktualnie w życiu wpływają na naszą motywację wewnętrzną bardzo. Inne są motywacje członka zespołu, a inne szefa (szczególnie, kiedy właśnie awansował na szefa zespołu, którego do tej pory był częścią). Inne są motywacje rodzica, inne singla. Zadania i obowiązki to jedno – a drugą sprawą jest to, po co my to robimy? Po co jesteśmy w danej roli życiowej? Tutaj pojawią się pytania np. o to jakim chcę być ojcem, synem, partnerem, szefową, mentorką? Jakie wartości w tym wszystkim są dla mnie ważne? I wreszcie – co ja z tego chcę (mogę) mieć?

To ostatnie pytanie jest kluczowe. Niezależnie od tego, czy jest to obszar zawodowy, czy prywatny. Na szczęście wszyscy jesteśmy interesowni. Wolontariusze także. Czerpią ze swoich działań satysfakcję, czy przyjemność, a to jest właśnie odpowiedź na pytania „co ja z tego chcę (mogę) mieć?”.

To samo pytanie w biznesie, czy pracy? Oczywiście. Jeśli czuję i wiem, że mam konkretną osobistą korzyść z realizacji celów strategicznych firmy, czy też bieżących firmy – to już jest szansa na motywację wewnętrzną. I mamy pierwszy krok.

Na szkoleniach, które prowadzę często zadaję pytanie: „co Ciebie (Was) motywuje”? Najczęściej słyszę odpowiedzi: „kasa, pieniądze”. Wówczas drążę i dopytuję: „Po co Ci zatem pieniądze? Po co je zarabiasz?” i dopiero wówczas pojawiają się prawdziwe motywacje. Rodzina, podróże, rozwój, jedzenie, sport. Ważne jest więc to, co za te pieniądze (którymi lubimy się zupełnie nieświadomie zasłaniać) realizujemy. Pieniądz jest tylko środkiem do realizowania naszych potrzeb, a to tam ukryta jest motywacja.

Łukasz Laszczyński: Wiemy zatem, jak zaczynać budowanie w sobie tego wewnętrznego systemu motywacji. Wiemy również, że występowanie w tych wielu rolach, o których mówiliśmy wcześniej przynosi nie tylko same sukcesy, ale i także bolesne porażki. Jak zatem pracować nad utrzymaniem swojej własnej motywacji, szczególnie wtedy, gdy niekoniecznie świeci nad nami życiowe, albo zawodowe słońce? 

Agnieszka Maruda – Sperczak:  Słońce świeci zawsze. Tylko czasem jest schowane za chmurami i kroplami deszczu. Wówczas go nie widzimy, jednak ono zawsze tam jest. Niezależnie od naszego nastroju, pomysłów, czy myśli jakie się w naszej głowie pojawiają, kiedy jest trudniej. Słońce bezczelnie sobie świeci. Porażki, czy błędy są wpisane w nasze życie. Tylko martwi ludzie ich nie popełniają. Cała, nazwijmy to metaforycznie „magia” tkwi w tym, co my z tymi błędami robimy. Ja się zwykle cieszę. Dlaczego? Bo się uczę. Lubię wcześnie popełniać błędy. Dlaczego? Bo wcześnie znaczy tanio.

Lepiej nauczyć się i zainwestować w swój rozwój na błędzie 100 – 500 zł (specjalnie używam słowa zainwestować) niż 100 000. Dlatego uważam, że to kwestia perspektywy jaką przyjmujemy. Błąd czy porażka, to te chmury zasłaniające słońce, a wdzięczność za lekcję życiową, czy zawodową szybciej te chmury rozwiewa. Oczywiście taka postawa jest trudniejsza dla osób z wzorcem nastawionym na trwałość niż z wzorcem rozwojowym (według C. Dweck), który reprezentuję ja.

Natomiast nawet osoby z wzorcem nastawionym na trwałość mogą „pomajstrować” przy swoich przekonaniach i dostrzec pozytywną stronę błędów. Bez nich przecież nie chodzilibyśmy na dwóch nogach. Niezliczona ilość błędów, którą  popełniliśmy jako około roczne dzieciaki nie sprawiła, że zrezygnowaliśmy ze sztuki chodzenia.

Łukasz Laszczyński: Zagadnienie motywacji w Naszym życiu zawodowym, motywacji zespołów to oczywiście temat na wielogodzinne rozmowy, napisano na ten temat bardzo wiele poradników, ale mimo wszystko zapytam o to, jak motywować innych? Co jest właśnie takim DNA, kluczem do motywacji innych, który sprawdza się wszędzie? O jakich zasadniczych sprawach należy zawsze pamiętać

 Agnieszka Maruda – Sperczak:  Kluczem, który sprawdza się wszędzie – niezależnie od tego jakie jest nasze unikalne DNA motywacji jest autonomia, a właściwie jej poszanowanie. Każdy z Nas ma unikalne DNA motywacji – jego odpowiednikiem są linie papilarne. Niby takie same, a jednak unikalne.

Z motywacją jest tak samo. Dzisiaj jest o tyle łatwiej, że jeśli ktoś prywatnie, czy też firma chce poznać motywacyjne DNA swoich zespołów dysponujemy testami, które je ujawniają. Zwykle dla ludzi to jak przejście do krainy po drugiej stronie lustra, gdzie odkrywają, że każdego z nas motywuje coś innego z różnym natężeniem. Pary odkrywają źródła zrozumienia i nieporozumień, zespoły zaczynają rozumieć, że te same wartości realizują nieco inaczej, gdyż właśnie DNA motywacji wpływa na nasze zachowania. Wówczas, gdy zaczynamy rozumieć te różnice – dosłownie zmienia nam się świat i wzrasta efektywność działań.

Co w tym wszystkim robi autonomia, czyli poczucie niezależności, decydowania o sobie? Bez tego poczucia nie ma mowy o motywacji wewnętrznej, a to o niej tutaj mówimy. Motywacja zewnętrzna (nagrody, kary) nie wymaga niezależności – wręcz przeciwnie, karmi się strachem. Jednak świat, w którym żyjemy opiera się i coraz bardziej opierał się będzie na motywacji wewnętrznej. Do jej uruchomienia niezbędne jest poczucie, że to my mamy wpływ. Nawet jeśli ten wpływ jest minimalny, to jednak go mamy. A już na to co zrobimy – mamy na pewno.

Łukasz Laszczyński: Na koniec może nieco przewrotne pytanie, o odpoczynek. Czy o motywacji należy myśleć siedem dni w tygodniu, przez całą dobę? Słowem jak to jest z takim życiowym „odpuszczaniem”? A może jakość właśnie tego „wolnego” od motywacji zależy właśnie od systemu i kultury Naszej wewnętrznej motywacji?

Agnieszka Maruda – Sperczak:  Kolejne świetne pytanie. Nie odpoczywamy – nie mamy motywacji. Człowiek zmęczony, nawet nie wie czego chce. Czasem działa jeszcze na automacie, aż do wyczerpania. Jednak, czy to jest oparte na motywacji wewnętrznej, czy raczej na strachu? Jakim? Stracę pracę, nie zapłacę kredytu itp. To oczywiście mechanizmy nieuświadomione. Natomiast wypoczęty człowiek, dokonuje wyborów, decyduje (autonomia).

Mam wrażenie, że w biznesie (w życiu zresztą też) oczekujemy od siebie, od ludzi działania nieustannie na najwyższych obrotach, a to jest fizycznie niemożliwe bez poważnych kosztów – czy to zdrowotnych czy emocjonalnych.

Covid i lockdown pokazał wielu osobom, moim klientom, że nie chcą już tak jak wcześniej pędzić tylko dlatego, że metaforyczny pociąg było trudno zatrzymać. Może dzięki temu zmodyfikują swoje życie? Niektórzy orientują się, że sama izolacja spowodowała, że zaczęli pracować jeszcze więcej – to z kolei zmobilizowało ich do poszukiwania granic i odpowiadania sobie na ważne pytania: „czego ja chcę? Jak ja chcę?

Warto odpuszczać, by odpocząć, a także by sprawdzić, czy ja tego chcę. Kiedyś Klientce, która nie lubiła biegać, męczyło ją to, że biega dla partnera, który ją w bieganie „wkręcił” doradziłam, by przez dwa tygodnie nie biegała. Najpierw była przerażona, a potem zalecenie wykonała. Po tych dwóch tygodniach dotarło do niej, że ona naprawdę kocha biegać, bo bardzo jej tego biegania brakowało.

Może to jest całkiem niezły pomysł na sprawdzenie dowolnego obszaru życia, który nas irytuje lub męczy? Choć tego zadania nie zaleciłabym każdemu. To wszystko oczywiście zależy od osoby, sytuacji, kontekstu, okoliczności. I oczywiście od motywacyjnego DNA, które można sobie zbadać. Zapraszam do wyruszenia w podróż odkrywania swojego własnego motywacyjnego DNA.  


Przesłuchaj podcast

Inne linki dostępu do podcastu:

Agnieszka Maruda-Sperczak

Agnieszka Maruda-Sperczak

trenerka biznesu, mówczyni inspiracyjna i motywacyjna, mentorka, konsultantka i praktyk biznesu, jedyna trenerka Instant Influence w Polsce. Na co dzień występuje na scenie mówiąc o motywacji, komunikacji, zmianach, sprzedaży, budowaniu relacji, rozwiewa mity z nimi związane. Chętnie dzieli się wiedzą oraz doświadczeniem, co znajduje odzwierciedlenie w licznych szkoleniach, publikacjach i udzielonych wywiadach

linkedin strona www

Łukasz Laszczyński

Łukasz Laszczyński

prawnik, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego, studiów podyplomowych z zakresu prawa zamówień publicznych, zarządzania projektami na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, uczestnik studiów doktoranckich na Wydziale Prawa Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, autor publikacji poświęconych prawu zamówień publicznych - komentarzy praktycznych dla „LEX Zamówienia Publiczne”, książek „Prawo zamówień publicznych. Regulaminy, wzorcowa dokumentacja postępowania, orzecznictwo” oraz „Prawo zamówień publicznych. Praktyczny poradnik dla zamawiających i wykonawców” (współautor). Ponad dziesięć lat doświadczenia w systemie zamówień publicznych, zarówno po stronie zamawiających jak i wykonawców.

linkedin strona www

Polecane artykuły

Platforma przetargowa to portal e-usług dla podmiotów publicznych, JST i firm sektorowych do elektronicznej obsługi przetargów i zakupów do 30tys EUR. Elektronizuj przetargi z Liderem!

DANE FIRMY

OPEN NEXUS SP. Z O. O.
ul. 28 Czerwca 1956 Roku 398B
61-441 Poznań
NIP: 7792363577
KRS: 0000335959

 

Copyright © 2020 Przetargowa.pl | Powered by Open Nexus